PLEASE NOTE: This is a placeholder section. You can hide me in your theme editor.

SEASON 5 - EPISODE 3

At home with @leatoulemonde

[NVG] Cześć, Léa! Możesz opowiedzieć nam trochę o sobie – kim jesteś i czym zajmujesz się na co dzień?

Oczywiście! Nazywam się Léa Toulemonde, jestem doradczynią w zakresie aranżacji wnętrz, założyłam sklep internetowy z dodatkami dekoracyjnymi oraz portal lifestyle'owy, a także zajmuję się tworzeniem treści i występuję przed kamerą w mediach społecznościowych.

[NVG] Jesteś więc dekoratorką wnętrz, doradczynią i założycielką sklepu z dekoracjami… Jak udaje Ci się pogodzić te wszystkie zajęcia na co dzień?

Skłamałabym, gdybym powiedziała, że udało mi się znaleźć równowagę! Bardzo się cieszę, że mogłam połączyć wszystkie swoje pasje, ale pogodzenie ich ze sobą bywa naprawdę trudne. Staram się odpowiednio planować tydzień i dzielić czas między poszczególne projekty, ale bardzo często po prostu brakuje mi dni!

[NVG] Jak opisałabyś styl swojego wnętrza? Skąd czerpiesz inspiracje?

Ludzie często mówią, że mój styl jest mocno inspirowany latami 70., które są obecnie bardzo modne. Prawda jest jednak taka, że przede wszystkim uwielbiam paletę typowo jesiennych kolorów i ciemne drewno, czyli elementy charakterystyczne właśnie dla tej estetyki.

[NVG] Jak wyobrażałaś sobie ten dom, kiedy zobaczyłaś go po raz pierwszy?

Od razu wiedziałam, że chcę wyeksponować jadalnię, ponieważ jej wysokie sufity pozwalały mi wprowadzić do wnętrza surowe drewno, które nadaje mu wyjątkowego charakteru. Bardzo zależało mi na stworzeniu aranżacji w stylu mid-century, mimo że z zewnątrz dom zupełnie nie kojarzy się z tą estetyką – poza okresem, w którym został wybudowany!

Naturalnie starałam się też wydobyć i podkreślić wszystkie elementy, które zasługiwały na uwagę, aby zachować oryginalny urok domu, a jednocześnie połączyć go z funkcjonalnością współczesnych wnętrz.

[NVG] Przy urządzaniu wnętrz kierujesz się bardziej intuicją czy przemyślanymi decyzjami?

Zdecydowanie intuicją i miłością od pierwszego wejrzenia! Przy urządzaniu wnętrz lubię dawać sobie czas, aby znaleźć TEN jeden wyjątkowy przedmiot, który opowie jakąś historię i naprawdę wzbogaci przestrzeń.

Uważam, że to właśnie czas poświęcony na stopniowe wzbogacanie wnętrza oraz różnorodność łączonych ze sobą przedmiotów sprawiają, że aranżacja staje się przemyślana i naprawdę osobista.

[NVG] Na co dzień pomagasz innym w realizacji projektów wnętrzarskich. Jakiej rady udzieliłabyś osobie, która planuje urządzić swoje mieszkanie lub dom?

Przede wszystkim, żeby dała sobie czas na dopracowanie detali, które razem tworzą wyjątkową całość! Warto skupić się na podstawach, które decydują o charakterze i ostatecznym efekcie aranżacji: materiałach, kolorach czy rozmieszczeniu punktów elektrycznych. Wszystkie te elementy mają ogromny wpływ na atmosferę wnętrza, a ich późniejsza zmiana bywa znacznie trudniejsza.

[NVG] Co jest Twoją największą obsesją wnętrzarską w ostatnim czasie?

Falbanki! Nie wiem, co takiego w nich jest, ale mogłabym umieszczać je dosłownie wszędzie. Są radosne, dodają wnętrzom charakteru i wprowadzają odrobinę kolorowego szaleństwa, które uwielbiam.

[NVG] Dlaczego wybrałaś meble NV GALLERY? Co najbardziej przyciąga Cię do naszej marki?

Uważam, że kolekcje NV GALLERY są doskonale dopasowane do aktualnych trendów, a jednocześnie pełne ponadczasowych projektów. Bardzo często polecam tę markę swoim klientom, ponieważ cenię wysoką jakość jej produktów oraz niezwykle eleganckie, harmonijne linie i zaokrąglone formy.

[NVG] Który mebel lub dodatek NV GALLERY w Twoim domu jest Twoim ulubionym? I dlaczego?

Trudno mi wybrać, ponieważ zakochałam się w wielu meblach, które tak naturalnie wpasowały się w nasze wnętrze, jakby były w nim od zawsze. Wyróżniłabym stolik pomocniczy CHELSEA z brązowego przydymionego szkła, który idealnie wpisuje się w estetykę naszego domu, a do tego jest niezwykle praktyczny. Uwielbiam również stolik kawowy ORION w kolorze brązu, ponieważ wygląda, jakby stał tu od zawsze!

[NVG] Opowiedz nam o przedmiocie lub meblu w Twoim domu, z którym wiąże się wyjątkowa historia.

Mam wiele przedmiotów, które odziedziczyłam po rodzicach i dziadkach, ale gdybym miała wybrać jeden, byłby to świecznik MADONNA, który sami zaprojektowaliśmy. Jest mi szczególnie bliski, ponieważ to właśnie od niego tak naprawdę zaczęła się historia mojej marki. Doskonale odzwierciedla też jej tożsamość.